La Cantina Meyhane

Jakoś restauracje na samym Nowym Świecie nas nie zachęcają (Raj i Mąka i Woda są schowane w podwórku, więc trzeba wiedzieć, że tam coś jest). Dlaczego? Bo mamy wrażenie, że to miejsca, gdzie nie skupiają się na jakości, bo wiadomo, że zawsze będą mieli klientów. Nie da się ukryć, że to jedna z ulic w…

Listopadowa Lizbona vol 2

Tak! Teraz mogę powiedzieć, że Lizbona mnie wciągnęła. Siedem dni na miejscu zdecydowanie daje większe pole do popisu niż zeszłoroczne cztery. Oczywiście tematem przewodnim również był surfing, o którym tym razem tylko krótko, ale zdarzyło mi się wrócić w te same miejsca. Nic nie poradzę na to, że są one tak dobre. Jesteście ciekawi jakie…

U Rysia

Zawsze śmieje się z fotek wrzucanych do internetu z tytułu “oczekiwania vs rzeczywistość”. Przeważnie są to zdjęcia zrobione przez dziewczyny kupujące ubrania w internecie. Po otrzymaniu upragnionych fatałaszków następuje szok bo wyglądają zupełnie inaczej niż się spodziewały. Samą kiedyś mnie to spotkało, ale na szczęście moja mama jest magikiem i potrafiłaby nawet z worka na…

Loch Fyne Seafood and Grill

Historia Loch Fyne jest taka romantyczno start-upowa. Od dwóch przyjaciół zakochanych w ostrygach do sieci restauracji w całej Wielkej Brytanii. Przyjaciele, Johnny i Andy (biolog morski), sprzedawali  ostrygi z małej budki na zachodnim wybrzeżu Szkocji. W 1978 założyli małą farmę i sprzedawali swoje ryby i skorupiaki prosto z małego przydrożnego stoiska. Były pyszne i świeże….

Listopadowa Lizbona

Pierwsze skojarzenia to steki, surfing, prawie wybita “jedynka” i “pasztelki”. Później przypominają mi się „bifanki” i wszechobecne kafelki. Lizbona zamknęła w tym roku listę moich podróży. Jakie to było zamknięcie? Powiem tak: to był krótki, ale wart wszystkiego, wyjazd.

Fokim – zamknięte

O tej knajpie dowiedziałam się z facebooka. Natrafiłam na sponsorowany post mówiący o ich wydarzeniu – Zamulone czwartki. W każdy czwartek porcja muli kosztuje za 21,50 zł, a do tego można zamówić promocyjny kieliszek prosecco za 6 zł. W czwartek wyjście, jeszcze, nie doszło do skutku, ale byłam tam we wtorek.

Smaki Japonii

“Przeglądając te zdjęcia czuje się jakbym był/była na wycieczce kulinarnej”. Słyszałam to wielokrotnie od znajomych, którzy już mieli okazję zobaczyć, zrobione przeze mnie, zdjęcia. Odpowiadałam, że taki był jeden z moich celów – poznać jak smakuje Japonia, czy oprócz oczywistego sushi, mają coś jeszcze co mi zasmakuje i czy to o czym tyle się naczytałam,…

Kraken Rum Bar

Początki są zawsze trudne – często się to słyszy. Jakoś ponad rok temu przeprowadziłam się do stolicy. To czego ludzie boją się najbardziej, a tym samym jedyną pewną rzeczą w życiu, jest zmiana. Mi moja zmiana wyszła na dobre i nie boje się przyznać, że decyzja o przeprowadzce była jedną z najlepszych jakie podjęłam w…

Der Elefant

To miała być pierwsza restauracja, którą odwiedzimy. Jesteśmy fankami owoców morza. Jednak nie każdy je lubi i uznałyśmy, że będzie fajniej jeśli na pierwsze wyjście wybierzemy miejsce w którym każda z nas będzie miała większy wybór.