The Book of Mormon, czyli twórcy South Park w formie

Bardzo, ale to bardzo, lubię chodzić do kina. Oglądanie filmu w kinie, to jak przenoszenie się w równoleglą rzeczywistość. Przez półtorej, dwie godziny cała uwaga jest skoncentrowana wyłącznie na filmie. Nie ma przerw na reklamy, nie ma przechodzenia na inne strony w trakcie nudnawego dialogu, nie ma paska na dole ekranu, który mówi, że już…