WypasAnie

Mieszkam tak blisko tego miejsca, że aż wstyd, że dopiero o nim piszę. Mówią, że na Białołęce nie ma miejsc, gdzie można dobrze zjeść. Może tak jest w jej dalszej części, ale w mojej na pewno nie. W WypasAniu znajdziecie świeże produkty przyrządzone w nieoczywisty sposób i codziennie inny zestaw dnia. Nieoczywisty bo możecie tam…

Cud miód

Do cudu im daleko. Miejsce, które przeglądając ich stronę wydało się całkiem fajne, po odwiedzeniu całkowicie straciło nasze zainteresowanie.

Fokim – zamknięte

O tej knajpie dowiedziałam się z facebooka. Natrafiłam na sponsorowany post mówiący o ich wydarzeniu – Zamulone czwartki. W każdy czwartek porcja muli kosztuje za 21,50 zł, a do tego można zamówić promocyjny kieliszek prosecco za 6 zł. W czwartek wyjście, jeszcze, nie doszło do skutku, ale byłam tam we wtorek.

Thaisty nad Wisłą

Wielokrotnie przechodziłam koło Street Food Thaisty. Zrażona swoją wcześniejszą wizytą w lokalu na Pl. Bankowym, gdzie kelner zapomniał o moim zamówieniu i musiałam bardzo długo czekać na swoje danie – pisała o tym Asia w swoim wpisie – nie miałam ochoty żeby coś tam zjeść. Logo w tym wypadku trochę mnie odstraszało, a jednak pewnego…

Na śniadanie? Owsianka!

Gotowanie to nie jest moje ulubione zajęcie. Jest jednak coś co przygotowuję codziennie. Owsianka!

ArtBistro Stalowa 52

Idąc tam pomyślałam sobie, że gdyby nie spotkanie organizowane przez Zomato, to pewnie nie trafiłabym do tej restauracji – okolica wzbudzała we mnie trochę mieszane uczucia. Po wejściu do środka wiedziałam jednak, że warto było zafundować sobie krótki spacer z Dworca Wileńskiego.

Momu

Byłam tam przed wyjazdem, żegnając się z dziewczynami. Poszłam tam, kiedy odwiedzałam Warszawę przed wyjazdem do Australii. Odwiedziłyśmy go z Magdą, kiedy na chwilę wpadłam z wizytą w wakacje.

Trattoria Ti Amo, czyli wieczór we włoskim stylu

Czasem stare przysłowie “do trzech razy sztuka” się sprawdza. Pierwsza knajpa do której chciałyśmy pójść “Five Restaurant” okazała się zlikwidowana, druga, sprawdzona już wcześniej  “Spacca Napoli” była zapchana na maksa – nie było gdzie szpilki wcisnąć. Ostatnim podejściem do włoskiej pizzy, na którą obie z Nitką miałyśmy ochotę, była “Trattoria Ti Amo”.

Smaki Japonii

“Przeglądając te zdjęcia czuje się jakbym był/była na wycieczce kulinarnej”. Słyszałam to wielokrotnie od znajomych, którzy już mieli okazję zobaczyć, zrobione przeze mnie, zdjęcia. Odpowiadałam, że taki był jeden z moich celów – poznać jak smakuje Japonia, czy oprócz oczywistego sushi, mają coś jeszcze co mi zasmakuje i czy to o czym tyle się naczytałam,…

Marrakesh Café

Wybrałyśmy się tam z polecenia mojej znajomej – mają pyszne jedzenie, ale dużego wyboru potraw mięsnych tam nie znajdziesz, idź zobacz i opisz, ale szczerze! – mówiła. Czekając na Ewkę, rozglądałam się po surowym, ale przyjemnym wnętrzu. Drewniane blaty, nowoczesne krzesła i wyróżniające się “kryształowe” żyrandole. Całość dobrze ze sobą współgra. Byłam bardzo ciekawa jedzenia, karta była krótka…