Just Chopped

Ostatnio eksperymentujemy z różnymi podejściami do jedzenia. Im mniej ma się czasu tym bardziej trzeba być zorganizowanym.

Di Lusso

Di Lusso to restauracja niedaleko metra Dworzec Gdański. Usytuowana w dość nieoczywistym miejscu, na tyłach budynków biurowych i mieszkalnych przy ul. Gen. Zajączka.

Trendy 2017

Co nowego przyniesie 2017? Co zauważyłyśmy i czego byśmy sobie życzyły. Bardzo subiektywny styczniowy przewodnik. 6 trendów na warszawskiej mapie kulinarnej 2017.

InAzia Warszawa

Najlepszy posiłek to ten jedzony w grupie przyjaciół. Czasami przypadek sprawia, że na naszej drodze staje ktoś, kto wnosi dużą wartość do naszego życia. Zdecydowanie Sahnil jest taką osobą. My dzięki niemu miałyśmy okazję spróbować tajskiej kuchni w najlepszym wydaniu, a Kaśka? Najlepszy przykład na to, że droga do serca wiedzie (także) przez żołądek. Przeważnie…

Metr nad ziemią

Magda: Trafiłyśmy tam przez przypadek – był piątek, nasze plany odnośnie pole dance niestety nie wypaliły (nie utworzyła się grupa), byłyśmy wykończone po ciężkim dniu, no powiedzmy po tygodniu w pracy, nie chciało nam się daleko chodzić i szukać jakiegoś konkretnego miejsca, potrzebowałyśmy RESETU. Po wyjściu z metra skręciłyśmy w Nowogrodzką i stwierdziłyśmy, że wejdziemy…

Na Wspólnej

Czasem jest tak, że niby wszytko jest ok. Wnętrze fajne, ludzie mili, menu też jest w porządku. Niby wszystko do siebie pasuje. A potem okazuje się, że jednak nie do końca. W niektórych miejscach po prostu czujemy się dobrze. Inne jakoś nie do końca nam odpowiadają.

Secado

Pierwsze skojarzenie? Dzień kobiet. Aśka pojechała na narty, a mi przypadło w udziale opiekowanie się kotem. W pakiecie z kotem dostałam mieszkanie blisko metra i kuchnię. To wszystko na cały tydzień! Takie układy to ja lubię!

Bibenda

W Sueno bohaterem spotkania był chleb, w Bibendzie kelner. Zaraz potem jedzenie. Wszystkie wyszły zadowolone i najedzone. Niektóre wręcz zachwycone. Od Magdy restauracja dostała aż trzy wykrzykniki uznania.

Sueno Tapas Bar

Tym razem odwiedziłyśmy Tapas Bar. Zanim pójdziemy w jakieś miejsce sprawdzamy je oczywiście na blogach. Sueno blogerzy lubią. Uznałyśmy, że sprawdzimy za co.

Mała Gruzja

Na pierwszy ogień idzie Mała Gruzja. Niestety podczas pierwszych kilku wyjść nie zrobiłyśmy ani jednego porządnego zdjęcia jedzenia. W zasadzie nie zrobiłyśmy ani jednego porządnego zdjęcia czegokolwiek. Zdjęcie w poście pochodzi ze strony restauracji. Taka sytuacja będzie się zapewne powtarzać, niestety nie mamy ani wystarczająco dobrego aparatu w żadnym z telefonów, ani nawyku robienia zdjęć…

Der Elefant

To miała być pierwsza restauracja, którą odwiedzimy. Jesteśmy fankami owoców morza. Jednak nie każdy je lubi i uznałyśmy, że będzie fajniej jeśli na pierwsze wyjście wybierzemy miejsce w którym każda z nas będzie miała większy wybór.