Gdzie na founde? czyli pierwsza francuska restauracja na blogu!

Co może skłonić do wybrania się do francuskiej restauracji? Ślimaki? Żabie udka? Pewnie każdego co innego. Mnie skusiło founde! W sumie to mój chłopak od dłuższego czasu obiecywał, że znajdzie fajną knajpkę w Warszawie do której mnie na nie zabierze. Jak obiecywał tak zrobił.

Do Saint Jacques trafiliśmy dzięki Groupon, a właściwie Googlowi, który wyżej wyświetlił reklamę Groupona niż stronę samej restauracji. Po przebojach z moimi voucherami na kosmetyczkę, gdzie oferta była robiona „byle by zrobić”, a panie wręcz natarczywie namawiały mnie na inne zabiegi, jakoś sceptycznie podeszłam do tej oferty. Jak się później okazało niepotrzebnie – kosmetyczka, to nie restauracja. Jedzenie było pyszne!

Niestety Grupon nie pozwalał na spróbowanie dowolnych pozycji z karty, miał już ustalony zestaw dań. Za voucher za 89 zł dostaliśmy potrawy znacznie przekraczające jego wartość tj. klasyczne founde, z mieszanych francuskich serów i białego wina z bukietem warzyw (44 zł), dwa naleśniki do wyboru, desery oraz po lampce wina. Ja wybrałam naleśnik z farszem z porów i kurek (29 zł) , tartę cytrynową z waniliowym creme fraiche i owocami (19 zł) oraz białe wino. Filip zdecydował się na naleśnika z polędwicą, pietruszką, jajkiem sadzonym i tartym serem (28 zł), parfait, czyli mrożony krem orzechowo-czekoladowy w duecie z parfait z owoców sezonowych z musem waniliowym i kruszoną chałwą (22 zł) oraz czerwone wino.

Na początku dostaliśmy małą niespodziankę spoza vouchera. Idealnie kremowy i świetnie doprawiona zupa-krem z selera z pistou (francuska odmiana włoskiego pesto, nie zawiera orzeszków pinii) podana w malutkich słoiczkach z bagietką z serem. Nie można było się tym najeść, ale sam sposób podania mnie kupił. Uwielbiam takie małe naczynia.

20170510_175527.jpg

Później na stół wkroczyło founde w towarzystwie koszyka warzyw i grzanek. Ojej… to było przepyszne. Ciepły ser idealnie komponował się z warzywami i grzankami. Samo jedzenie sprawiało nam wiele frajdy, ale całość miała jedno „ale” – było tak zapychające, że szczerze mówiąc moglibyśmy już na tym zakończyć naszą kolację.  Piszą w karcie, że porcja jest dla 2 osób, ale ja uważam, że jest idealna na przystawkę dla 3-4. Polecam zabranie kogoś ze sobą jeśli się skusicie. Jeśli koniecznie chcecie iść sami to liczcie się z tym, że możecie mieć problemy z podniesieniem się z krzesła i zjedzeniem innych dań.

20170510_180137

Wiem o czym mówię, bo my tak mieliśmy. Porcje naleśników były spore. Jak tylko je zobaczyliśmy wzięliśmy głęboki oddech. Oczywiście nie zjedliśmy ich w całości, trzeba było zostawić sobie trochę miejsca na desery. Zarówno te ze szpinakiem jak i te z kurczakiem i jajkiem sadzonym były bardzo dobre. Myślę, że fani popularnej sieciówki z naleśnikami byliby zadowoleni (ja osobiście do nich nie należę, nie rozumiem jej fenomenu i tych długich kolejek przed wejściem).

20170510_18271520170510_182646

 

Na zakończenie desery. Porcje znów spore. Tarta była smaczna, ale nie powaliła mnie. Deser Filipa był za to dużo lepszy, ale nawet jakbym miała miejsce to nie zamówiłabym drugiej porcji tak jak na pamiętnej kolacji w SAS Duck and Chicken.

20170510_184805 (1)20170510_184728

Restauracja jest mała i przytulna wiec idealnie nadaje się na randkę. Można się tam wybrać również na babskie ploty czy spotkanie z przyjaciółmi. Ja planuje zabrać tam Aśkę. Chcę spróbować ślimaków i poznać jej zdanie (była w tym roku w Paryżu) czy smakują tak samo jak te we Francji.


W menu m.in:
Ślimaki – 24 zł
ślimaki po burgundzku z masłem czosnkowo-ziołowym
Małże– 27 zł 
Małże nowozelandzkie w sosie szampańskim Alain Cavailles zapieczone aromatyzowanym parmezanem
Sałatki  –  od 27 zł do 38 zł
np. Sałatka z marynowaną gruszką, świeżą figą, serem pleśniowym i prażonymi pestkami słonecznika w kompozycji liści sałat z rukolą (36 zł)
Zupy – od 23 zł do 35 zł
np. zupa alpejska z leśnych grzybów (18 zł)
Przepiórka –  42 zł 
w sosie cytrynowym na pieczonym fenkule i karmelizowanej cebuli do tego mus z selera z migdałami
Żabnica – 49 zł
podana na ciepłej sałatce z radicchio i truskawek z orzeszkami piniowymi, do tego confit z marchewki
Klasyczny créme brulée–  16 zł 


Saint Jacques
ul. Świętokrzyska 34
Warszawa

Godziny otwarcia:
pn – sb: 12:00 – 23:00
ndz: 12:00 – 22:00

Kontakt:
tel. 22 620 25 31

Dzielnica: Śródmieście Północne
Kuchnia: francuska
Ceny:  16 – 65 zł
Typ lokalu: restauracja
Okazja:  randka, babskie ploty, spotkanie z przyjaciółmi

Saint Jacques Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s