SAM na Żoliborzu

Od jakiegoś czasu to moje ulubione miejsce. Najlepsza i największa karta śniadań. Serwowanych cały dzień!

Dla mnie śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Nie dlatego, że mówią, że to zdrowo, ale dlatego, że uwielbiam wyjść i jeść, kiedy na zewnątrz jest jasno i słonecznie. W ciągu tygodnia rzadko mam okazję zjeść bez pośpiechu. W zimie, kiedy siadam do śniadania jest często jeszcze ciemno. Z pracy też wychodzę, kiedy jest ciemno. Dlatego sobotni poranek, kiedy popijam kawę lub herbatę patrząc za okno na zieleń, jasne, błękitne niebo, i nie muszę się nigdzie spieszyć, to najprzyjemniejszy czas w tygodniu.

Wyobraźcie sobie moje rozczarowanie, kiedy okazuje się, że w ten sobotni poranek, odsypiam zarwane noce, a kiedy wstaje okazuje się, że jest już 11.00 lub 12.00? Większość knajp wydaje śniadania do 12.00, nieliczne do 13.00. Zanim się zbiorę, ogarnę (w pośpiechu!) to akurat mija 12.00. Rozczarowanie. Ostatnio w Głodomorach, pan z obsługi, kiedy spytałam o śniadanie za pięć dwunasta był wręcz zdegustowany. Naprawdę… kto wstaje w sobotni poranek tak wcześnie?

SAM

Na szczęście jest SAM. Śniadań ma całą kartę i w zasadzie nie da się popełnić błędu. Co by się nie zamówiło, to wyjdzie się zadowolonym i najedzonym. A chleb, który występuje jako czekadełko i jest dodatkiem do większości dań – doskonały. Na zakwasie, zawsze z chrupiąca skórką, w grubych pajdach, podawany ze świeżym masłem. Już sam ten chleb wystarczy, żeby warto było tu przyjść.

Jak dotąd moim ulubionym zestawem jest klasyczny, z jajkiem po wiedeńsku, serem, twarożkiem i wędliną. Nie ma lepszego połączenia niż chrupiący, chleb ze świeżym twarożkiem lub żółtym serem i pomidorem. Wiem, mogę zrobić kanapkę w domu, ale ten chleb i ten twarożek i słońce za oknem. Dzień od razu jest lepszy.

Wart polecenia jest też bajgiel z jajkiem. Bekon Supreme! Śniadaniowa wersja burgera. Dla tych co są pierwszy raz najlepszy wybór. Jeśli nie burger, to pyszne tosty lub jeden z doskonałych omletów, albo szakszuka. Jeśli szakszuka jest za delikatna, to jajka po meksykańsku.

Przez SAM przewija się mnóstwo ludzi, pomimo, że nie jest w oczywistym miejscu. To nie knajpa do której łatwo trafić przypadkiem na spacerze. Jest schowana niemal pod wiaduktem, w sąsiedztwie warsztatu samochodowego. Nie zachęca do wejścia z zewnątrz, a mimo to niemal zawsze, niezależnie do dnia tygodnia, do stolików ustawia się kolejka.

Część osób wpada na lunch lub śniadanie, a część idzie na górę, po bułki. Bo SAM to nie tylko knajpa. To także sklep i piekarnia.

SAM jest jeszcze w dwóch lokalizacjach – na Powiślu i w Centrum. nie byłyśmy, ale odwiedzimy.


SAM Żoliborz
Rydygiera 9C
Warszawa

Godziny otwarcia:
pn: 08:00 – 16:00
śr – pt: 08:00 – 22:00
sb: 09:00 – 22:00
ndz: 09:00 – 21:00

Kontakt:
tel.: +48 606 836 836

Dzielnica: Żoliborz
Kuchnia: różna
Ceny: 10-40 zł
Typ lokalu: śniadaniownia, lunche
Okazja: babskie ploty, śniadanie, lunch, spotkanie z przyjaciółmi

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s