Pepperoni Żoliborz

Jeśli skręci się z placu Wilsona w Krasińskiego, w stronę Wisły, trafi się na trzy knajpy. Sushi, Pepperoni i Spotkanie. Sushi jak sushi. W Warszawie jeszcze żadna suszarnia nie rzuciła mnie na kolana (wciąż tęsknię za katowickim Sakura). Spotkanie miałam okazję odwiedzić lata temu i wtedy miałam wrażenie, że ciastko łyżką, ąę, biały obrus i wstęp dopiero po pięćdziesiątce i w wypastowanych butach. Wydaje mi się, że mogłam wydać ocenę zbyt pochopnie, niedługo mam zamiar ją zweryfikować. Pepperoni za to było knajpą dla każdego.

O ile Spotkanie omijałam raczej to Pepperoni to taka pizzeria nieekskluzywna, domowa, z fajnym wnętrzem, sensownymi cenami i przestrzenią. Odwiedzają ją studenci, starsze pary, rodziny z dziećmi, odbywają się tam nieformalne lunche biznesowe. Knajpiany egalitaryzm. To jest to co mi się w tym miejscu naprawdę podoba. Nie jest łatwo zrobić coś, co jednakowo zadowoli pulchnego biznesmena, który właśnie zaparkował swoje nowiutkie bmw przed lokalem i rodzinę z 4  rozkrzyczanych dzieci. Pepperoni to się udaje.

Przy tym jedzenie jest naprawde dobre. Pizza (Pepperoni 24 zł) cieniutka, ale przypieczona i sztywna. Makarony (nie ma już mojego ulubionego z grzybami, smuteczek) to niebo w gębie. Tatar  (25 zł) zacny, z dobrą ilością dodatków i ciemnym chlebem.

A to wszystko w fajnej przestrzeni, wysoki sufit, czerwona cegła, zewnętrzny taras, drewniane stoły.

Raczej nie jadam pizzy, ani w ogóle kuchni włoskiej w jej mączno, makaronowo, pizzowym wydaniu, ale 99% moich znajomych bez pizzy nie wyobraża sobie udanego miesiąca (czasem nawet tygodnia), więc kiedyś bywałam tu często. Zdarzało się, że nawet w gronie kilkunastoosobowym, na jakiś pracowniczych lunchach. Kilka razy pod rząd zdarzyła nam się kelnerka, która na prośbę podzielenia rachunku się obrażała i odmawiała (wow, wciąż nie mogę pojąć czemu to się w ogóle zdarza), przynosiła niewłaściwe napoje, po czym doliczała swoje pomyłki do rachunku itp. Mimo świetnego jedzenia przestaliśmy tam bywać. Kelnerki pewnie już dawno nie ma, ale na parę lat Pepperoni straciło przynajmniej kilkunastu klientów.

I pewnie bym tam nie wróciła, gdybym nie została podstępem zwabiona, a jakże!, na pizzę. Jedzenie wciąż jest dobre, a kelnerki (przynajmniej ta nasza) sympatyczniejsze. Pojawiło się też hipnotyzujące akwarium. Jeśli masz dzieci, to bierz stolik obok, posadź dzieci tak, żeby miały dobry widok – kolację zjesz w ciszy i spokoju.


W menu m.in:
Zupa cebulowa – 12 zł
Sałatki – od 23,50 do 30 zł
np. Insalata pollo – mix sałat, grillowany w ziołach kurczak, pomidor, czerwona cebula, sos z avocado (27,50 zł)
Wieża z bakłażana – 30 zł 
grillowany bakłażan, duszony szpinak z czosnkiem, grzyby leśne, mozzarella, parmezan, sos peperonata.
Pizza – od 19,90 do 32 zł  
np. Campagana – sos pomidorowy z pesto, mozzarella, kurczak grillowany, karczochy, pomidory, oregano (31 zł)
Lasagne alla riminesi – 29 zł
lasagne z ragů Bolońskim, pomidory, zioła, mozzarella, beszamel, duszony szpinak w maśle, czosnek, sos z pomidorów, parmezan.


Pepperoni Ristorante Pizzeria
ul. Krasińskiego 10
Warszawa

Godziny otwarcia:
pn-ndz: 11:00 – 23:00

Kontakt:
tel. 22 839 69 61
formularz online

Dzielnica: Żoliborz
Kuchnia: włoska
Ceny: 11-59 zł
Typ lokalu: restauracja
Okazja: spotkanie z przyjaciółmi, randka, babskie ploty,

Pepperoni Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s