On the Bab – koreańskie tapas

On the Bab to koreańska restauracja w Shoreditch. Kto jeszcze nie próbował koreańskich “anju” dużo traci.

Kebaby i Chińczyki

 W czasach mojego liceum na ulicach królowały kebaby i “chińczyki”, metalowe budy z ogromnymi daniami za 10 zł. Niezależnie co się zamawiało dostawało się to samo. Wiem, że niektórzy podobno potrafili rozróżnić wołowinę w sosie słodko kwaśnym od wieprzowiny w sosie rozmaitości. Ja niespecjalnie. Wszystko było z tej samej mrożonki warzywnej, wszystko pływało w sosie chińskim, który smakował i wyglądał tak samo, niezależnie od nazwy potrawy. Wariacje mięsne nic nie zmieniały i obstawiam, że niejeden smakosz chińszczyzny pałaszował wieprzowinę myśląc że to wołowina lub cielęcina.

Chińskie budy łączyły pokolenia i warstwy społeczne. Stołowały się w nich korposzczury, matki z dziećmi i starsze panie. Lokalne dresiarstwo, nawet z przeciwnych stron barykady, składało broń w kolejce po swojego kurczaka w cieście, a policja zawsze dostawała porcję za pół ceny, jedząc z owym dresiarstwem ramię w ramię przy chwiejącym się plastikowym stoliku.

Hitem moich okolic był chińczyk na Marymoncie. Pół Warszawy kupowało tam posiłek w drodze na Bielany, Żoliborz, Targówek, Łomianki itp. Klasyk. Chińczyk prawie na pewno był wietnamski, obsługa z wyjątkiem osoby na froncie, ni w ząb nie mówiła po polsku, a zamówienie podawano niemal natychmiast, pomimo kolejki na zewnątrz. Kuchnia była podobno wietnamsko, koreańsko, chińska.

Wraz z cywilizowaniem się okolicy, nowym budynkiem i stacjami metra chińczyk zniknął.

Pomimo wielkiego entuzjazmu w narodzie polskim do kuchni azjatyckiej w wydaniu dworcowo-pałacowym (bazar pod Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie był jak China Town dla Warszawy) jakoś nigdy się do niej nie przekonałam.

On the Bab

Lubić azjatycką kuchnię zaczęłam w Azji, choć bywało, że miałam jej już dość. Pokochałam ją za to w Londynie.

On the Bab znaczy “na ryżu” i daje prawdziwie koreańskie doświadczenia kulinarne (według londyńskich krytyków kulinarnych). To, podobno, pierwsza anju restauracja koreańska w Londynie. Anju oznacza małe przekąski towarzyszące napojom alkoholowym. Karta jest krótka i zaprojektowana tak, żeby daniami można było się dzielić.

Tradycyjne anju jest podzielone trzy opcje. Bab, czyli ryż, Ra Myun, czyli makaron lub Bbang, czyli specjalne bułeczki na parze. Każda z tych opcji może być podana z marynowaną wołowiną, ostrą wieprzowiną lub kurczakiem bulgogi.

Na początek, wzieliśmy dwie specjalności tego lokalu. Jako pierwsze – zachwalane na forach On the Buns (7 GBP). Porcja jest w sam raz na dwie osoby. Bułki są mięciutkie i aż lepkie, a mięso z warzywami w środku smakuje świeżo i chrupko.

onbun

Drugą specjalnością lokalu jest kurczak na sposób koreański. Malutkie kawałki kurczaka w słodkim sosie, posypane orzechami były pyszne, ale następnym razem spróbuje wersji w imbirze. Pięć kawałków Yangyum Chicken kosztuje 5.5 funta. Można zamówić też większą porcję.

onthebab_sweetspicychicken

Zamiast dodatkowego kurczaka postanowiliśmy sprawdzić jak smakują Kun Mandu (3.9 GBP), czyli koreańskie smażone pierożki. Wybraliśmy te z krewetkami, ale można zamówić też z nadzieniem z kurczaka. I znowu, pomimo smażenia na patelni, pierożek w środku był świeży i chrupki od warzyw, a w każdym była dorodna krewetka.

onthebab_shrimpdumplings

Na koniec zamówiliśmy jeszcze glass noodle (makaron sojowy) z warzywami. Japchae (4.5 GBP) było dobre, ale w porównaniu z poprzednimi daniami zdecydowanie łagodniejsze w smaku. Sprawdziłoby się lepiej na początku niż jako danie zamykające posiłek, ale nie można mu odmówić smaku. Zresztą, jestem fanką glas noodle w każdej postaci poza smażoną, więc jestem nieobiektywna.

Ale to co było najlepsze! zostawiam na koniec. Zamówiliśmy jako pierwsze “danie”. Tego smaku się nie spodziewałam. Jeśli zastanawiacie się jak smakuje letni, ciepły, ale orzeźwiający poranek, albo jaki smak ma kąpiel w chłodnym morzu w upalny dzień na jakiejś rajskiej plaży, to smakuje właśnie tak, jak Seaweed Salad z cytrynowym sosem. Podana w niewielkim słoiczku wygląda niepozornie, ale smakiem wygrywa z konkurencją.

onthebab_seaweedsalas

Co jeszcze?

Większość dań podawana jest z ryżem i/lub z którymś z mięs nazywanym bulgogi (marynowana wołowina, kurczak lub wieprzowina) grillowana na ogniu oraz galbi (wołowina lub żeberka wieprzowe, rzadziej kurczak) – również grillowane. Gdzieś czytałam, że bulgogi jest w pierwszej 20 najlepszych dań na świecie wybranych zwykłych ludzi. To wydaje się być doskonałą rekomendacją.

Poza mięsem warto spróbować kimchi. To marynowana przez kilka tygodni kapusta z dodatkiem innych warzyw, czosnku ostrej papryczki itp. Trochę jak nasze ogórki.

Z tradycyjnych dań na liście do spróbowania mam zdecydowanie Bibimbab (7.5 GBP) czyli białego ryżu z pokrojonymi warzywami, mięsem i ostrą pastą oraz jajkiem. W tradycyjnej wersji surowym, w wersji On the Bab z sadzonym.

onthebab_bibimbap

*photo from onthebab twitter

Dla kogo?

On the Bab ma kilka restauracji w Londynie. Ta w Shorditch jest niewielka, przed jest zawsze kolejka, a czas oczekiwania to około 10-20 minut. Jednak warto. Knajpka ma może z 8 stolików plus barowy blat dla kilku osób. Nie jest to miejsce na kolację przy świecach, ale na wyjście ze znajomymi, szybki lunch, albo kilka piw przy pysznych przekąskach jest doskonałe.

Ja na pewno tam wrócę i to pomimo tego, że w Londynie jest milion doskonałych knajpek jeszcze do odkrycia.


Co następnym razem wybiorę z menu?

PA JEON spring onion & seafood pancake 4.9 GBP

SAENG DUBU fresh tofu with OTB soy sauce to ed with spring onion & toasted seaweed 3.5 GBP

ON THE SOUP NOODLE bulgogi spicy pork served with an egg 8.5 GBP


On the Bab
305 Old Street London
EC1V 9LA Shorditch
Kontakt:
tel.: +44 (0) 207 683 0361

Dzielnica: Shorditch London

Kuchnia: koreańska
Ceny: 2-10 GBP
Typ lokalu: bar
Okazja: babskie ploty, lunch, spotkanie z przyjaciółmi

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s