Znajomi Znajomych

Czy warto dawać komuś/czemuś drugą szanse? Mówią, że dwa razy do tej samej wody się nie wchodzi. Ja to zrobiłam i nie żałuję – mówię tu nie tylko o kwestiach kulinarnych. Pierwsza wizyta w Znajomi Znajomych nie powaliła mnie na łopatki. Wróć – powaliła, ale ze względu na zachowanie obsługi. Każda kolejna, rehabilitowała wcześniejsze uszczerbki. W ostatnią niedzielę mnie kupili, chociaż zabawne, że jak przy każdej mojej wizycie zaliczyli jakąś wpadkę.

Pierwszy raz

Kiedyś, w znajdującej się na piętrze sali kinowej, organizowane były wykłady z user experience. Już w trakcie trochę burczało nam w brzuchach, wiec jak tylko się skończyły ruszyliśmy na poszukiwanie wolnego stolika w części restauracyjnej. Udało się znaleźć jeden, usiedliśmy i czekaliśmy na obsługę i menu. Pani od samego początku zachowywała się tak jakby pracowała tam za karę. Z wielką łaską przyjęła nasze zamówienie. Zastanawiałam się, czy aby nie jesteśmy za późno, ale była 21.00 więc można powiedzieć, że do zamknięcia zostało jeszcze sporo czasu. Skusiliśmy się na pizzę. Po jakiś 20 minutach czekania dostaliśmy zamówione piwo, a po 45 minutach usłyszałam jak ktoś krzyczy “Proszę podejść po pizzę!”. Myślałam, że się przesłyszałam, ale po chwili znów to samo nawoływanie. Poszłam sprawdzić. Okazało się, że to były nasze zamówienia. Podczas gdy ja wracałam do stolika z pizzami, nasza kelnerka gaworzyła sobie radośnie z barmanem. Możecie się domyślić, że napiwku nie dostała.

Kolejne wizyty

Były spotkania ze znajomymi, szybkie lunche i babskie posiadówy. Próbowałam nie tylko kolejnych rodzajów pizz, ale makaronów i burgerów. Wszystko, jak zawsze, było smaczne. Pamiętam jak raz poszłam tam na randkę. Mój (wtedy jeszcze) chłopak zamówił sobie hummus z suszonych pomidorów i burgera. W oczekiwaniu na swoje dania pomagał mi w jedzeniu mojej pizzy (wiem, wiem – znów pizza). Po jakimś czasie dostał swój hummus. Porcja była tak duża, że miał spore wątpliwości czy da radę burgerowi, który też mały nie jest. Na jego szczęście okazało się, że Pani, która nas obsługiwała była nowa i tak się zamotała, że zapominała go zamówić. Kolejna wpadka obsługi, ale jego radość była bezcenna. Wyszliśmy bardzo najedzeni i zadowoleni, a Pani dostała spory napiwek.

Leniwa niedziela

Wybrałam się z kumpelą na Targi Mody – Warsaw Fashion Store na PGE Narodowym. Po udanych zakupach, zgodnie z wcześniejszym planem, poszłyśmy coś zjeść. Obie do końca nie wiedziałyśmy gdzie pójść, no dobra – ja nie wiedziałam. Aga chciała zjeść owoce morza w Krakenie, a że Kraken jest dobry na wszystko, wysiadłyśmy w centrum i udałyśmy się w kierunku ul. Poznańskiej. Niestety, albo i stety, nie było gdzie przysłowiowej szpilki wcisnąć. Postanowiłyśmy pójść do Znajomi Znajomych, bo są blisko. Już od wejścia zaczęłyśmy się śmiać. Okazało się, że w środku organizowane są Targi Mody Vintage – nie ma to jak z Targów pójść na kolejne. Na szczęście było kilka wolnych stolików. Po chwili przyszedł kelner, który wręczając karty uprzedził nas, że mają małe braki na kuchni i nie podają niektórych dań. Okazało się, że np. nie ma możliwości zamówienia burgera, bo nie ma bułek. Nie było też szpinaku i kalmarów, ale szczerze mówiąc nie miało to dla mnie znaczenia – nie miałam smaka na żadne z tych dań. Ale miło, że Pan powiedział nam to od razu, a nie w trakcie składania zamówienia. Ja się skusiłam na krewetki black tiger w mleku kokosowym z focaccią, a Aga wzięła pizzę. Moje krewetki były…przepyszne! Powiem szczerze, że były najlepsze jakie kiedykolwiek jadłam. Uwielbiam mleko kokosowe, ale nigdy nie miałam okazji spróbować go w połączeniu z krewetkami. Smaku całemu daniu dodawała papryczka chili. Oj jak sobie teraz o tym przypominam, moje podniebienie krzyczy “Chce jeszcze!”. Miałam małe wątpliwości, czy nie będę żałować wydania 32 zł, ale po spróbowaniu o jakimkolwiek żalu nie było mowy – niebo w gębie.

Cieszę się, że za pierwszym razem smak pizzy wygrał z customer experience, bo nie trafiłabym tam kolejny raz. Teraz z czystym sumieniem mogę zdecydowanie polecić to miejsce. Jest przestronne, ma swój specyficzny klimat, jedzenie jest pyszne i mają dużo lepszą obsługę. Jest idealne na spotkania zarówno w gronie znajomych, jak i we dwoje.  Organizują też wiele ciekawych eventów. Kiedyś na naszym funpage pisałyśmy o akcji z kieliszkami –  przychodzi się w niedzielę ze swoją butelką wina, a oni wypożyczają kieliszki za 5 zł/szt. Każdy pije takie jakie lubi i ile chce. Wtedy nie mogłyśmy się pojawić, mam nadzieję, że frekwencja dopisała i jest szansa, że ponownie to zorganizują.


W menu m.in.:
Hummus z suszonymi pomidorami (wege) – 16 zł 
z oliwkami, marynowaną rzepą, papryczką lombardi i focaccią
Sałata z grilowanym serem halloumi – 25 zł 
ze świeżym szpinakiem, roszponką i suszoną figą, w sosie żurawinowo-pomarańczowym podana z focaccią
Burger z Chorizo – 29 zł
w chrupiącej bułce z piklami i konfiturą z czerwonej cebuli, w chrupiącej bułce z salsą, pomidorem, ogórkiem, krążkami czerwonej cebuli podany z frytkami belgijskimi
Razowe tagliatelle z kurczakiem – 27 zł
z grzybami i natką pietruszki w sosie śmietanowo-winnym
Pizza znajomych – mała od 17 do 21 zł, duża od 27 do 32 zł 
m.in: Kurczak, ogórek konserwowy, natka, cheddar, sos majonezowo-jogurtowy, (17/27 zł)
Chorizo, świeży ananas, cheddar, jalapeno, sos z pomidorów pelati (20/30 zł)


Znajomi Znajomych
ul. Wilcza 58a
Warszawa

Godziny otwarcia:
pn-czw: od 12:00-01:00
pt: od 12:00-03:00
sob: od 13:00-03:00
nd: od 13:00-01:00

Kontakt:
Rezerwacje kontakt@znajomiznajomych.waw.pl
tel. 22 628 20 61 lub formularz na stronie

Dzielnica: Śródmieście
Kuchnia: europejska
Ceny: 10-46 zł
Typ lokalu: restauracja
Okazja: babskie ploty, lunch, spotkanie z przyjaciółmi, randka

foto: strona www Znajomi Znajomych.

Znajomi Znajomych Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s