Wrzenie Świata

Wrzenie Świata to kluboksięgarnia założona przez Pawła Goźlińskiego, Mariusza Szczygła i Wojciecha Tochmana – reporterów “Dużego Formatu”. Miejsce powstało jako jeden z projektów Instytutu Reportażu, który prowadzą. Z założenia, ma to być miejsce w którym można kupić dobre książki z obszaru reportażu i literatury faktu. Można też spotkać autorów, odbywają się czytania, wystawy, premiery.

Lubię połączenie książek i kawy. Kiedyś, jeszcze zanim stał się modny, i na długo przed tym zanim przestał by modny, chodziłam do Antykwariatu. Tylko dlatego, że ściany od podłogi po sufit pokryte były książkami. Do tej pory tak lubię. I tak jest we Wrzeniu Świata.

Do Wrzenia wpadamy czasem po jodze, ale zazwyczaj idziemy tam na niedzielne śniadanie. To moje ulubione, śniadaniowe miejsce. Z kilku powodów.

Po pierwsze, mają dobre śniadania. A to wcale nie takie oczywiste, kiedy śniadanie podaje się w formie bufetu (w sobotę i niedzielę, w godzinach 10:00-13:00, śniadanie “Jesz, ile chcesz”). W przeciwieństwie do niektórych miejsc, tu nie ma śniętej sałaty, na której leżą grube na pół centymetra, krojone niewprawną ręką kawałki mortadeli, albo sera, albo toporne plastry pomidora. Są za to pyszne pasty, biały ser ze szczypiorkiem, dużo warzyw, kilka rodzajów sera i wędliny. Parówki, jajka przyrządzane specjalnie dla ciebie z dowolnymi dodatkami, naleśniki! dla których chodzę na śniadanie na mieście i różne rodzaje nadzienia. Na słodko i na wytrawnie, z warzywami, z pastą rybną, z rodzynkami, z serkiem waniliowym itd. Do śniadania zawsze jest mały szot owocowy. Mała rzecz a cieszy.

Po drugie, Wrzenie jest z dala od głównej ulicy. Tuż obok ścisłego Centrum, turystycznego Krakowskiego Przedmieścia, Chmielnej i Nowego Światu, ale na tyłach budynku. Mała szansa, że spotkasz tam turystów. Jest cicho i kameralnie, w lecie można wyciągnąć się, na leżakach, z regionalnym piwem w ręce. Lokalizacja najlepsza z możliwych.

Po trzecie. Łatwo tu spotkać znajomych. Być może to kwestia tego, że to centrum miasta, a może bliskości Uniwersytetu i tego, że każdy ma w okolicy swoje wydeptane ścieżki. Może tego, że mozna tu kupić książki, których gdzie indziej trzeba szukać przekopując się przez masy poradników mówiących jak żyć? Z jakiegoś powodu tutaj przecinają się te ścieżki. Szczególnie w czasie weekendowego śniadania.

Tych powodów jest znacznie więcej, ale są już mniej uchwytne. Bardziej związane z atmosferą miejsca i tym co decyduje o tym, czy coś lubimy, czy może jednak niespecjalnie nam pasuje. Mi Wrzenie pasuje. I widać, że to nie tylko kawiarnia, ale właśnie miejsce gdzie ludzie się spotykają. Ze sobą, z autorami książek, z ludźmi kultury. A najbardziej lubię to, że pomimo, że tak jest, pomimo, że to część większego projektu, pomimo założycieli (a może dzięki nim) to nie jest nadęte miejsce gdzie słowo kultura koniecznie trzeba poprzedzać wysokim “K”.

Szczygieł o Wrzeniu “Z przyjemnością zawiadamiam, że księgarnia Wrzenie świata, którą założył Instytut Reportażu (który założyliśmy my: Tochman, Goźliński i ja) już działa.

Na Gałczyńskiego 7 w Warszawie, wejście też od Nowy Świat 48.

Jest to: Księgarnia reporterów, klubo-księgarnia, księgarnia z kawą – wybierzcie sobie najlepszą nazwę.

Mamy literaturę faktu (kiedy tylko mam wolny czas od Gazety i Czech, to polecam tam klientom książki). Do literatury faktu mamy kawę, kakao, herbatę, ciasto a nawet śniadanie.

Imprez sporo (darmowych oczywiście). Pokazy filmów, czytanie książek, które dopiero się ukażą, spotkania z autorami, dyskusje itp. Dokładny plan na www.instytutR.pl

Mamy już stałych gości, którzy nie wyobrażają sobie, żeby codziennie nie posiedzieć na swoim ulubionym oknie, nie poczytać gazety i nie wypić kawy.

Stoliki w głównej sali są takie jak w czytelni i już widzę jak ludzie specjalnie przychodzą, żeby sobie popracować tam na przykład.

Ponieważ księgarnia jest też siedzibą Instytutu Reportażu, to mamy tam swoje skrzynki pocztowe i np. pod numerem 13 można mi zostawić przesyłkę.

Szykujemy system zniżek na książki dla czytelników i liczymy, że będziecie nas wspierać, bo małe, alternatywne księgarnie mają sens.

Jesteśmy z boku Nowego Światu, 4 metry od ulicy, no może 10, a wokół nas spokój, klimat jak w Berlinie, zwłaszcza wieczorem.

Lubię tam bywać, więc do zobaczenia.”

I tak tam właśnie jest…


Wrzenie Świata
Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego 7
Warszawa
Dojdziesz do Wrzenia od Foksal, Ordynackiej i z Nowego Światu przez bramy 44, 48 i 52

Kontakt:
tel.: +48 22 828 49 98

Dzielnica: Śródmieście

Kuchnia: śniadania, przekąski

Ceny: 10-30 zł

Typ lokalu: winiarnia

Okazja: babskie ploty, śniadanie, lunch, spotkanie z przyjaciółmi


 

fot. strona FB Wrzenia

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s