Walentynki z dzieciakami

Nawet jak się chce, nie zawsze jest jak spędzić walentynki romantycznie. A czasem się zwyczajnie nie chce i najfajniejszą opcją wydaje się spędzenie czasu po prostu razem.

Ostatni raz na Walentynki wyszłam z mężem jakieś dwa lata temu, gdy jeszcze byłam w ciąży. W fantastycznej atmosferze zajadałam się sushi (z pieczoną rybą, ale też się liczy) w Robota Akashia. Miłość unosiła się w powietrzu, a wspólne rozmowy nie miały końca. Oczekiwanie na potomka i snucie planów to niesamowity czas.

Jednak kiedy potomek przyszedł na świat…

Rok temu, byliśmy tak wykończeni naszymi nowymi rolami rodziców, że spędziliśmy je przed telewizorem zajadając się czekoladkami milka w kształcie serca. Przeszliśmy się na wspólny spacer i zastanawialiśmy czy Ci wszyscy ludzie co mają dzieci też czują się tak zmęczeni i niedospani jak my. W efekcie usnęliśmy krótko po tym jak położyliśmy spać nasze dziecko. I chociaż to nie była kolacja przy świecach, to pamiętam go do dziś. Czasem małe codzienne rzeczy znaczą więcej niż romantyczne porywy.

Trzeba powiedzieć otwarcie, że moje oczekiwania co do tego dnia też są teraz zupełnie inne, niż kilka lat temu. Zastanówmy się z czym nam kojarzą się Walentynki? Kochający mężczyzna/kobieta, piękne wyznania miłosne, wspólne spędzanie czasu i okazywanie swojego uczucia na każdym możliwym kroku. Jedynym słowem wcielenie w życie miłosnych uniesień wprost z komedii romantycznych. A jak ja bym chciała aby mąż okazał mi tą miłość? Chciałabym obudzić się rano i usłyszeć głoś męża “Kochanie! nie wstawaj, wyśpij się dłużej. Ja się zajmę dzieciakami, później przyniosę Ci śniadanie do łóżka, zrobię ci masaż”. Śniadanie do łóżka zawsze brzmi dobrze. Jak nie wiesz jak zrobić przyjemność kobiecie to jest kilka niezawodnych sposobów i jednym z nich jest śniadanie do łóżka. Gdyby jeszcze posprzątał i ugotował obiad… To jest hot. Uwierzcie, mało jest seksowniejszych rzeczy niż sprzątający mężczyzna. Ja w tym czasie mogłabym wziąć dłuższą kąpiel w samotności. To słówko warto podkreślić, rzadko się zdarza, aby ktoś nie miał do mnie sprawy nie cierpiącej zwłoki akurat jak biorę prysznic.

Tak więc wymarzone walentynki w wersji rodzinnej? Po pierwsze – lenistwo! Po drugie – świętowanie z dzieciakami. Nawet, jeśli nie mamy ich z kim zostawić, to walentynki w czwórkę mogą być świetną zabawą i warto wykorzystać każdą okazję na celebrowanie. Może jakieś zabawy z serduszkami? Na śniadanie robione wspólnie pankejki?

Z walentynkami jest trochę jak z sylwestrem. Taka specjalna okazja na świętowanie. Przez to wszędzie czuć presję na robienie czegoś wyjątkowego. A czasem może warto po prostu się wyluzować i celebrować tą najfajniejszą, wspólną codzienność. Moja propozycja to wieczorny film i kolacja na wynos (lenistwo…) z mężem.

Jeszcze nie wiem co obejrzymy, w tym temacie mamy spore zaległości. Kilka ciekawych propozycji filmowych zaproponowała Ania i Jakub na swoim blogu. A może Wy coś możecie polecić?

Kilka propozycji na walentynkowe śniadanie 

Pankejki z mąki owsianej w kształcie serca z owocami. Tak będę próbować, zobaczymy co z tego wyjdzie…

panc3

Tosty francuskie z nutellą i truskawkami

panc1panc2

Zabawy/ prace artystyczne do wykonania z dzieciakami:

4

serce

fot. Pinterest.com

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s