Der Elefant

To miała być pierwsza restauracja, którą odwiedzimy. Jesteśmy fankami owoców morza. Jednak nie każdy je lubi i uznałyśmy, że będzie fajniej jeśli na pierwsze wyjście wybierzemy miejsce w którym każda z nas będzie miała większy wybór.

Der Elefant odwiedziłyśmy dopiero miesiąc później. I dobrze! Bo nasze spotkania mogłyby nie mieć tylu chętnych, gdybyśmy zaczęły od tego miejsca.

Magda: Uwielbiamy owoce morza, więc tym razem wybraliśmy się do Der Elefant na pl. Bankowym. Przekonały nas liczne recenzje i zdjęcia owoców morza wystawionych na lodzie przy barze.  Od wejścia czar jednak prysł, miejsce wyglądało jak bar mleczny. Niekoniecznie tani.

Choć karta była krótka i konkretna, dania nie powalały. Zamówiłam zupę tajską z krewetkami i dostałam 2 małe miseczki, gdzie w jednej była zupa, a w niej aż, powtórzę, AŻ DWIE krewetki. W drugiej ryż. Wahałam się nad ośmiornicą grillowaną i cieszę się, że jej nie wybrałam, była gumowata. Filet z łososia zamówiony przez koleżankę był wysuszony.

Obsługa… jednogłośnie stwierdziliśmy, że nasz kelner był nieogarnięty, kilka razy robił obok nas tzw. puste przebiegi zamiast pozbierać leżące talerze. Zdajemy sobie sprawę, że dzielenie jednego rachunku bywa trudne, ale żeby pomimo naszej pomocy (byliśmy trzeźwi) pomylić sumy…

Podsumowując. Wyszliśmy głodni i zawiedzeni. Na naszym wyjściu skorzystał bar chiński. Sajgonki, które zamówiłam okazały się strzałem w 10.

Joanna: To, co mnie kusiło w Der Elefant, to świeże owoce morza i dedykowana tylko nim kuchnia. Chciałam zjeść coś pysznego, przyrządzonego przez kogoś kto się na tym zna. Blogerzy, blogerki kulinarni polecali. Knajpa w top 10 zeszłorocznych. Powinno być świetnie.

Podoba mi się też filozofia. Oszczędzamy światło, wodę, recykling, dobry design.

Było rozczarowująco.

Pierwsza wpadka miała miejsce już przy zamawianiu. Kelner minął nas kilka razy zanim zdecydował się podejść. Niestety nie bardzo też umiał polecić coś niezdecydowanym, ani opisać precyzyjnie dań.

Drugą niestety było jedzenie. W zupie z krewetkami pływały dwie krewetki. Łosoś był wysuszony, a kelner zapomniał podać do jednego bagietkę, a do drugiego sałatkę. Zanim udało się go złapać po raz kolejny nie było już do czego podawać brakujących elemetów zestawu. Ośmiornica podana była na stanowczo za dużym talerzu jak na tą ilość. “Straszono” ją chyba za słabo. Mięso było gumowate i bez smaku. Sałatka składająca się z sałaty i trzech plasterków ogórka? Lubię prostotę, ale to trzeba umieć podać.

Trzecia wpadka to obsługa w trakcie. Zamówiliśmy kilka dań, każde docierało do stolika w innym czasie. Kiedy ostatnie osoby dostawały jedzenie, pierwsze już kończyły. Trudno, wszyscy próbowaliśmy każdego po kolei, więc oczekiwanie na następne nie dłużyło się, ale kiedy na stół trafiało ostatnie, nie było go gdzie postawić. Kelner zamiast zabrać puste I szklanki talerze, przesunął je tylko i poszedł.

Byliśmy wciąż głodni. Dania osób siedzących przy stolikach obok wyglądały nieźle, więc chcieliśmy dać miejscu jeszcze jedną szansę, jednak zanim kelner ponownie do nas trafił uznaliśmy, że chyba jednak nie warto.

Czwarta wpadka miała miejsce przy płatności, gdzie pomimo naszej pomocy i kalkulatora kelner nie była w stanie przyjąć płatności bez pomyłek.

Podsumowując drogo, niezbyt smacznie. Jeśli sajgonki z budy na osiedlu smakują lepiej niż owoce morza w dedykowanej im restauracji to chyba coś jest nie tak. Der Elefante ma świetne opinie. Może mam zbyt pospolite podniebienie, a może trafiłam na kiepski dzień.

Dam im szansę za recykling. Kupili mnie filozofią, niestety nie jedzeniem.


“Mówimy, że twarze nowych pokoleń,
spoglądają ze środka ziemi,
tak więc jeśli stawiasz stopę,
stawiaj ją, bardzo ostrożnie,
ponieważ nowe pokolenia przybędą,
jedne po drugich.

Jeżeli podobnie myślisz,
będziesz dalikatniej stąpał,
z większym szacunkiem dla Ziemi”

Haudenosaunee, wódz plemienia Irokezów


Der Elefant
ul.Plac Bankowy 1
Warszawa

Godziny otwarcia:
pn – ndz: 12:00 – 24:00

Kontakt:
22 890 00 10  
Rezerwacje wyłącznie telefoniczne, warto dzwonić dużo wcześniej.

Dzielnica: Śródmieście  
Kuchnia: owoce morza
Ceny: 15-40 zł  
Typ lokalu: restauracja  
Okazja: babskie ploty, lunch, spotkanie z przyjaciółmi

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s